Witam! Ostatnio mój mondziak MK3 2003 1.8 125KM z LPG dziwnie się zachowuje - przy próbie odpalenia samochodu (bez znaczenia czy zimny czy ciepły) odpala dopiero za 2 lub 3 razem - za pierwszym razem z reguły zero reakcji (można długo kręcić), za drugim silnik odpala, obroty wynoszą jakies 200-300obr/min i gaśnie po sekundzie, za 3 przekręceniem kluczyka odpala bez problemu. Jeszcze jakiś czas temu nie miałem z tym problemu i palił na strzała za pierwszym razem. Pierwszy raz spotykam się z takimi objawami - może ktoś spotkał się z takim problemem? błędów żadnych nie ma, poza tym wszystko działa normalnie, autko jeździ normalnie, silnik się nie dławi, nie falują obroty, rozrusznik normalnie kręci. Co sprawdzić lub co może być nie tak? pompa paliwa? (wymieniana rok temu), wczoraj wymieniłem cewkę (beru), przewody WN Janmor Proline FS50 i świece (motocraft) - zero poprawy... Paliwa w baku ok 1/3-1/2, (jeździ ok na gazie i na benzynie)... Co tu sprawdzić jeszcze, nie chciałbym jeździć od mechanika do mechanika i szukać igły w stogu siana... pozdrawiam Radek
Odpal awaryjnie z kuchenki, jak odpali to by wskazywało na problem z podawaniem paliwa, może pompka się kończy, może czujnik temperatury się rozjechał i PCM nie widzi że silnik zimny i nie daje "ssania" może wtryskiwacze zakokluszone (dolej STP do paliwa, czarna flaszka do czyszczenia układów wtryskowych) jak wina kokluszu to po dobie będzie już poprawa. Można zrobić pomiar ciśnienia paliwa na listwie. Reset też nie zaszkodzi.
Głupie pytanie: jak sie odpala awaryjnie z kuchenki? :) mondo odpala na pb a dopiero po chwili przełącza na lpg jak uzna ze temp juz ok. co do czujnika temp - chodzi o termostat? auto ma takie same objawy i na zimnym i zagrzanym silniku. Doleje tego stp do pb ale watpie ze to wina wtryskow - autko jak odpali to na pb i lpg jezdzi prawidlowo - nic sie nie dzieje. Zrobie reset PCM...a pomiar cisnienia na listwie paliwa to juz chyba tylko jakis kumaty mechanik...
To zależy jaki masz sterownik lpg. Może też reduktor gazowy przez podciśnienie lub wtrysk popuszczać gaz i też będą problemy z odpalaniem (zamiast powietrza jest lpg w komorze), pojeździj 1 dzien tylko na pb i zobacz czy to cos zmieniło, jeśli tak to wina lpg jeśli nie to coś ukladem benzynowym
Cześć ponownie :) Dzisiaj do napisanych wcześniej objawów doszedł mi jeszcze jeden - wystartowałem dzisiaj spod domu, przejechałem może z 500m (silnik zimny - jechał na Pb a nie na LPG) jechałem na 2gim biegu, obroty doszły do ok. 2 kRPM i du...a, auto przez moment całkowicie straciło ciąg... nie chciało przyspieszać, pedał gazu w podłogę a obroty dalej ~2kRPM i ani mniej ani więcej... po kilku sekundach zredukowałem do 3ki i auto poszło do przodu, później jeździło już bez problemu. O co kaman bo już mnie zaczyna drażnić ten samochód... coraz bardziej mi się wydaje że to jakiś problem z pompą paliwa ale może ktoś ma inne sugestie. Pompe wymieniałem jakieś 1,5 roku temu... masakra jakaś żeby to wymienić trzeba cały bak opuścić i kombinowania co nie miara... pozdr